niedziela, 19 marca 2017

Wiosenna lista zakupowa

Celowo nie nazwałam tego posta wish list, ponieważ zdecydowana większość z tych rzeczy to nie marzenie, a konieczność:) Zrobiłam na wiosnę przegląd mojej szafy, staram się robić przemyślane zakupy i rzeczy, których się pozbyłam to były ubrania, które już są zniszczone i swoje czasy świetności mają dawno za sobą.


Kupiłam nowy Twój Styl, w którym są kupony z rabatami obowiązującymi w sklepach stacjonarnych od 31 marca do 2 kwietnia. Tym samym nadszedł czas na zrobienie listy rzeczy, których zdecydowanie mi brakuje i są to:
T-shirty, najlepiej w jasnych kolorach. Nadal poszukuję białej, nieprześwitującej koszulki z dobrej jakości bawełny. Coraz bardziej podobają mi się ubrania z aplikacjami, stwierdziłam, że kupię zwykłą, gładką koszulkę i kilka naprasowanek i sama sobie coś takiego zrobię. 

Szukam czarnego, szarego lub granatowego rozpinanego sweterka, wszystkie, które miałam zdecydowanie nie nadawały się do dalszego noszenia. Były już rozciągnięte i zmechacone. Niby to taki prosty i klasyczny ciuch, a jakoś nigdzie w sieci nie znalazłam nic ciekawego. Swoją drogą dlaczego coraz więcej sklepów na swoich stronach internetowych zamieszcza zdjęcia, na których albo nie widać połowy ubrania albo modelki są powyginane w bardzo dziwne pozy i nijak nie można sobie uzmysłowić jak dana rzecz układa się na ciele?
Potrzebuję też dwóch par spodni dresowych, najlepiej wąskich ze ściągaczem przy kostce. U mnie w szafie zawsze mam dla nich miejsce. Uwielbiam w ich chodzić po domu, na spacer z psem, na zakupy etc. Szukam czegoś podobnego do poniższych, tylko trochę tańszych (obie pary są z Zalando). Jak zawsze czegoś granatowego, czarnego, khaki albo szarego.


Chętnie przygarnę też cienką bluzę, taką wkładaną przez głowę (ta szara w jaskółki jest z H&M, druga to jak widać Gap - dostępne na Zalando:) 

Jeśli chodzi o buty to w tym roku również planują chodzić w moich nieśmiertelnych melissach, ale znalazłam też dwie pary idealnych butów na wiosnę. Obie bary są z H&M, bardzo podoba mi się ostatnio taki odcień różu:

I chętnie przygarnęłabym obie pary:) 
Jak widać wszystko utrzymane jest w stonowanej kolorystyce, nie dla mnie neony i intensywne kolory typu pomarańczowy albo czerwony. Źle się e nich czuję i od dawna wieszaki z ubraniami w takich kolorach omijam z daleka. 
To już wszystkie moje zakupowe potrzeby, miłego popołudnia Wam życzę.
Do następnego!

5 komentarzy:

  1. ja ostatnio zaszalałam w bonprix ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. totalnie o bonprix'ie zapomniałam! Zaraz sobie przejrzę ich stronę:)

      Usuń
  2. Też by mi się przydały takie dresy, no i ze 2 pary butów muszę kupić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super buty. Moja lista zakupowa cały czas się powiększa

    OdpowiedzUsuń