sobota, 31 grudnia 2016

Podsumowanie roku

Tradycyjnie zasiadam do pisania podsumowania mijającego roku. I też już tradycyjnie napiszę, że to był dobry rok (z tego się bardzo cieszę), kończę 2016 zdrowa i szczęśliwa, a im jestem starsza tym bardziej doceniam takie wartości. 


To dla mnie zawsze najbardziej emocjonalny post. Co zmieniło się w tym roku? Niewiele, ale był to wyłącznie pozytywne zmiany. Przeprowadziliśmy się do większego mieszkania, z dziewczyny zmieniłam status na narzeczoną i bez wątpienia był to najbardziej wzruszający moment w ubiegłym roku. Chyba powoli (bardzo powoli) muszę zacząć ogarniać ślubne kwestie. 
Miałam sporo czasu dla siebie, kupiłam matę do akupresury i często się na niej relaksowałam, spędziłam tydzień nad morzem, jak co roku zaliczyliśmy kilka weekendowych wypadów np do Poznania, Krakowa, Wrocławia, nauczyłam się robić paznokcie hybrydowe i przeczytałam 63 książki (trochę więcej niż sama sobie założyłam). 


Sylwestra spędzamy w domu, tylko we dwoje (nie licząc psa:), zamawiamy sushi, pijemy wino i oglądamy tvn w piżamach i wiecie co? Cieszę się na taką noc jak szalona! 

Życzę Wam, aby przyszły rok był czasem wypełnionym dobrymi wydarzeniami, dobrą energią i dobrymi ludźmi. Spełnienia marzeń!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz