wtorek, 20 września 2016

Włosowe niewypały

Tak z samego rana przyszłam sobie ponarzekać na produkty do włosów. 
Generalnie po suche szampony z Batiste sięgam z przyjemnością, zawsze jednak wybierałam zwykłe wersje, które jak wszyscy wiemy trochę bielą włosy. W końcu skusiłam się na wersję dla brunetek, czytałam wiele negatywnych opinii na jego temat, ale stwierdziłam, że na pewno nie jest tak źle. Cóż, jest. 


Proszek w tym szamponie jest bardzo ciemny, brudzi wszystko: palce, czoło, szczotkę. Trudno go wyczesać z włosów i koniecznie trzeba pamiętać, żeby po jego użyciu nie dotykać włosów bo naprawdę to wszędzie zostawia ślady.


Nawet kiedy mi się wydawało, że wszystko wyczesałam i mój tangle teezer zamiast różowego zrobił się czarny, podczas mycia włosów i tak spływała z nich brudna, szara piana, co świadczy o tym, że jednak nie byłam taka skuteczna jak myślałam:) Poza tym dla mnie ta wersja działa gorzej, nie unosi tak włosów u nasady, nie zyskują wcale na objętości, a na tym też mi zależy. Słowem nie, zdecydowanie nie.


Drugi niewypał to teksturyzujący spray sea salt z toni&guy. Na lato mocno skróciłam włosy, podoba mi się taki kontrolowany nieład na głowie, włosy dziewczyny surfera i bardzo chciałam, żeby ten produkt działał. Niestety, nałożony w małej ilości nie działa wcale, a w większej tylko skleja włosy, efektu włosów po dniu na plaży brak. Produkt ma wygodną pompkę, rozprowadza się mgiełką, ładnie pachnie, ale to niestety jego jedyne zalety.
Stosowałam go zgodnie z zaleceniem producenta, na suche i wilgotne włosy, suszyłam i ugniatałam, ale ten produkt niestety wcale nie działa na moje włosy, jestem ciekawa jak sprawdza się u innych. Miałyście go?
Tyle u mnie, ponarzekałam sobie, a teraz czas iść do pracy. Do następnego! 

3 komentarze:

  1. Miałam jedynie spray Toni & Guy i też mnie rozczarował. Jedyny efekt jaki dawał to mocno sklejonych włosów :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Spray Toni & Guy u mnie też się nie sprawdził, praktycznie nie było widać nawet najmniejszych efektów stosowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze wiedzieć, którego Batiste omijać :)

    OdpowiedzUsuń