wtorek, 22 grudnia 2015

gadżety na podróż

Wiele osób wyjeżdża na święta albo na sylwestra, ja w tym roku wolne spędzam w domu, ale stwierdziłam, że to dobry czas, żeby podzielić się z Wami gadżetami, które umilają mi podróżowanie.


Staram się pić dużo wody, ale noszenie 1,5 litrowej butelki z wodą nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem. Od kiedy dostałam moją różową butelkę bobble zawsze zabieram ją ze sobą. Butelki mają dwie pojemności (500 ml i 750 ml) i węglowy filtr, taki jeden wkład wystarcza na 300 napełnień. Jest oszczędna i super jest to, że wystarczy kran w pobliżu żeby napić się czystej wody. Moja koleżanka jest chemikiem i przebadała wodę z bobble i faktycznie była oczyszczona. Oczywiście butelka nie oczyści płynu skażonego biologicznie, ale ze zwykłą wodą z kranu daje sobie radę. Poza trzeba przyznać, że to bardzo urodziwy gadżet. 
Pozostając w temacie czegoś do picia, jak wyruszam gdzieś z samego rana biorę ze sobą kawę, generalnie rano zawsze jestem nieprzytomna i lecę na autopilocie:) Miałam już kilka różnych kubków termicznych ale te z biedronki sprawdzają się najlepiej. Są tanie (znajdziecie je również na allegro), lekkie, dobrze wykonane, a co najważniejsze nie przeciekają (ponieważ zamiast zwykłej nakładki mają zakręcaną tą górną część) i długo utrzymują ciepło. Nie ma nic lepszego niż ciepła kawa w zimny poranek.
Wiem, że żel antybakteryjny to niemal oczywistość, ja mam go zawsze przy sobie. W podróży przydaje się bardzo, możemy nim 'umyć' ręce wszędzie. 
Na konic powwe bank, ja akurat swój dostałam w pracy, ale jest ich na rynku bardzo, bardzo dużo. Warto zwracać uwagę na ilość mili amperów (mah), wiadomo im więcej tym lepiej. Power bank to po prostu urządzenie, które podłączamy kablem usb do naszego telefonu i przenośnie go ładujemy. Jeśli tak jak ja dużo korzystacie z telefonu i niemal zawsze jest on na granicy rozładowania warto zaopatrzyć się w taką 'przenośną ładowarkę'.
Chciałabym sobie jeszcze kupić taką  nadmuchiwaną poduszkę na kark.
A bez czego Wy nie możecie się obyć w podróży?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz