sobota, 4 lipca 2015

zapach lata - DKNY

Bardzo rzadko kupuję nowe zapachy, zwykle kiedy jakieś perfumy mi się spodobają potrafię zużyć kilka flakonów (tak było np. z Sunflower Elizabeth Arden). Poza tym od wielu zapachów boli mnie głowa, źle się czuję, dlatego średnio lubię poszukiwania czegoś nowego. Czasem po psiknięciu w perfumerii jakimś zapachem na nadgarstek musiałam iść do domu i go z siebie zmyć, bo kiedy zapach się ulatniał i zmieniał moja głowa mało nie pękła, do tego często jest mi niedobrze. Mój nos jest bardzo wrażliwy na zapachy. 


Na perfumy Pure DKNY drop of rose trafiłam przez zupełny przypadek i od razu zdecydowałam się na zakup, co nie zdarza mi się praktycznie nigdy. To był strzał w 10! Sięgam po te perfumy codziennie - do pracy albo na wieczorne wyjście. Moim zdaniem pasuje do każdej okazji. Jest lekki, delikatny, kwiatowy, wcale nie drażniący. Składa się m.in. z frezji, drzewa sandałowego, jaśnimu, orchidei i oczywiście róży. Dla mnie pachnie jak świeżo ścięte kwiaty, nuta róży jest wyczuwalna, ale to bardzo przyjemna, świeża woń. Wiele różanych kosmetyków pachnie mdląco-pudrowo jak z zakurzonej babcinej kosmetyczki. Tutaj nic takiego nie ma miejsca. 



Jeśli tak jak ja nie przepadacie za ciężkimi, intensywnymi zapachami koniecznie powąchajcie Pure. Zapach ma jeszcze wersję z Werbeną, również przyjemną dla nosa. 
Zdecydowałam się na 50ml eau de parfum i nie mogę narzekać na jego trwałość, czuję ten zapach na nadgarstkach przez praktycznie cały dzień. Podoba mi się to, że nie są nachalne, nie przepadam za sytuacjami, kiedy czyjeś perfumy są bardzo mocno wyczuwalne i wypełniają sobą całe pomieszczenie. Im jestem starsza tym częściej stosuję zasadę mniej znaczy więcej ;) 
Podoba mi się kartonik z wytłaczanymi kwiatami i prosta w formie butelka. Jestem pewna, że ten zapach pozostanie ze mną na długo.

Miłego weekendu!

5 komentarzy:

  1. z chęcią je powącham, jak będą dostępne gdzieś na polu mojego widzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj miałam z nimi podobnie ;) Psiknęłam się w drogerii i przepadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to taki piękny zapach, podoba się już od pierwszego powąchania:)

      Usuń
  3. Uwielbiam ten zapach i również trafił do koszyka po przetestowaniu miniaturki :) Na mojej skórze też długo się utrzymuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za kwiatowymi zapachami, ale też z ciekawości chociażby powącham jak spotkam w sklepie ; )

    OdpowiedzUsuń