niedziela, 12 lipca 2015

migawki

Tiger potrafi zrobić świetnie opakowanie czekolady. Truskawki czy maliny? Takie dylematy lubię:) A w Bierdonce sok pomarańczowy Donald - dla mnie to sam dzieciństwa bardziej niż gumy Turbo. Odkryłam nową, świetną knajpkę w mieście. Moje sobotnie leniwe śniadanie - niezdrowy chlep tostowy, ser, pomidor, ogórek, czerwona cebula i sałata. Lato w mieście (w końcu!). Wieczorne chillowanie. Moje małe futerko zawsze obok pańci. Moje piątkowe zakupy z Superpharm - lakier essie big spender (jest teraz promocja -30%) i malutka miętowa torebunia, tylko na kartę, klucze i pomadkę. Telefon ledwo się wciśnie. 


Miłej niedzieli! 

2 komentarze:

  1. Próbowałam Turbo i jakoś nie smakuje tak jak kiedyś... Big Spender uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń