niedziela, 21 czerwca 2015

Migawki

Dawno nie było takiego postu, to zaczynamy! 
Zjadłam w tym sezonie tyle zielonych szparagów, że już nie mam ochoty na ani jednego więcej:) 


W końcu są truskawki i arbuz (na zdjęciu z elle zmiksowany z wodą, pycha!). Miałam ostatnio sporo czasu na czytanie, wiem, że wiele razy o tym pisałam, ale książka, kawa albo koktajl to mój ulubiony sposób na relaks. Chyba czas napisać post o tym, co przeczytałam. 'Pochłaniacz' Katarzyny Bondy bardzo przypadł mi do gustu, teraz czytam 'Okularnika' i nie wiem dlaczego wcześniej po nie nie sięgnęłam. 
Lato długo karze na siebie czekać, wcale nie jest ciepło, dlatego kupiłam sobie w reserved długie spodnie (szare w granatowe rybki i różowe groszki, śliczne) na 'po domu' i na spacer z psem. Wiem, że może wyglądają trochę jak piżama, ale wcale mi to nie przeszkadza. 
Kiedy zobaczyłam w empiku kubek z Reksiem mało nie padłam z zachwytu, jednak zdrowy rozsądek zwyciężył 'przecież mam tyle kubków' i go nie kupiłam. Kilka dni później dostałam od chłopaka. Korzystając z promocji -30% na stronie home delight skusiłam się na dwie małe (sweet pea, lake sunset) i jedną średnią (aloe water) świecę z yankee candle. Jestem bardzo zadowolona i powstrzymuję się przed kolejnymi zakupami. Tyle u mnie. 
Miłej niedzieli!

4 komentarze:

  1. Czytam obecnie trzecią część przygód Meyera autorstwa Katarzyny Bondy i jak dla mnie mocno przeciętne. Nie wiem czy dać szansę 'Pochłaniaczowi', masz porównanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie mam porównania, bo zaczęłam od 'Pochłaniacza', a za Meyera miałam zamiar zabrać się później.

      Usuń