poniedziałek, 1 czerwca 2015

A w maju

działy się same dobre rzeczy. To w końcu mój ulubiony miesiąc w roku. Wybrałam się na koncert Hey unplugged. Świetne wydarzenie! Utwory jednego z moich ulubionych polskich zespołów we wspaniałej aranżacji. Mimo, że byliśmy w filharmonii ten koncert i tak miał rockowy pazur:) Żałuję, że tak rzadko chodzę na koncerty i planuję to w najbliższym czasie zmienić, jeśli tylko w okolicy zagra ktoś, kogo słucham idę bez wymówki:) 


W połowie miesiąca odwiedziliśmy Kraków. Nie miałam ochoty na żadne zwiedzanie. Postawiliśmy na relaks i przyjemności. Mrożona kawa i babeczka w moim ulubionym cupcake corner, obiad w hard rock cafe (mają najwspanialszy widok na rynek), spacer nad Wisłą. Odwiedziliśmy też targ prawdziwych produktów na Kazimierzu. Pierwszy raz w życiu jadłam makaroniki, myślałam, że będą lepsze. 



w tym miesiącu miałam też urodziny, na zdjęciu kartka, którą dostałam w pracy. Widać, że stosowane przeze mnie produkty pielęgnacyjne działają:) 


Staram się ostatnio zdrowiej jeść, odkąd kupiłam blender russel hobbs mix and go stałam się maniaczką koktajli. W maju kupiłam książkę z przepisami, szukałam czegoś, co będzie zawierało proste, ogólnodostępne składniki. Tak właśnie jest w książce koktajle dla zdrowia i urody Katarzyny Błażejewskiej. Poza tym oczywiście książka jest bardzo ładnie wydana, z całą masą apetycznych zdjęć. Są tutaj przepisy na wyciskane soki owocowe i warzywne oraz na różnego rodzaju smoothie. 



Pozostając w temacie książek gorąco wam polecam dyskont książkowy aros.pl. Znalazłam na tej stronie wszystkie poszukiwane przeze mnie książki, poza tym są o wiele tańsze niż w księgarniach i innych miejscach w sieci. Mają też spory wybór sposobów dostawy (najtańszy za 2,99 zł). Zamawiałam od nich książki dwa razy, sporo zaoszczędziłam, szybko przyszły, był dobrze zapakowane. Jestem bardzo zadowolona i z pewnością zrobię tam zakupy jeszcze wiele razy. 


Na sam koniec mały sampler z yankke candle o zapachu aloe water. Jest wspaniały na wiosnę i lato. Pachnie świeżością, trochę ogórkiem i melonem. Nie jest słodki, tylko właśnie taki świeży. 
To tyle o maju, dzisiaj zaczął się już czerwiec. Jeszcze dwa dni i długi weekend!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz