poniedziałek, 11 maja 2015

Niezbędna trójka

Co miesiąc publikuję aktualnych ulubieńców, są jednak takie kosmetyki, które mam w domu zawsze. I nie mam tutaj na myśli żelu po prysznic tylko produkty, po które sięgam w nieprzewidzianych sytuacjach. 


Zalety wody termalnej widać tak naprawdę dopiero wtedy, kiedy coś niedobrego dzieje się ze skórą, aktualnie mam na prawej łydce skórę podrażnioną od uczulenia, nic mi nie przynosi takiej ulgi jak psiknięcie wodą termalną. Moja ulubiona to Uriage, z tego względu, że nie trzeba jej osuszać, ma też bardzo praktyczny atomizer, który aplikuje nam mgiełkę, a nie strumień wody. Jest to produkt bardzo przydatny na podrażnienia po goleniu, przesuszoną, podrażnioną skórę, do ukojeni zaczerwienionej cery i wiele innych. 
Z podobnych powodów zawsze mam w domu jakiś krem dla dzieci, obecnie wykańczam drugą tubkę kremu babydream krem ochronny przed wiatrem i zimnem dla niemowląt i dzieci. Zawiera m.in. olej słonecznikowy, pantenol, olej z awokado, ekstrakt z rumianku. Jest dość tłusty i treściwy, nie polecam go na dzień pod makijaż, ale z powodzeniem czasem stosuję go na noc, zwłaszcza na bardziej przesuszone części twarzy (policzki, czoło). Aplikuję go też na łokcie, kolana, stopy i oczywiście wtedy, kiedy moja skóra jest podrażniona (a mam do tego skłonności) od uczulenia albo po goleniu. 


Szamponów Batiste nikomu przedstawiać nie trzeba. Wiem, że obecnie na rynku jest wiele suchych szamponów, ale jakoś nie mam do nich zaufania i zawsze wybieram Batiste, kiedy kończy mi się jedno opakowanie przy okazji zakupów sięgam po kolejne. Obecnie mam wersję zapachową Eden czyli melon i wiciokrzew. Tak swoją drogą nigdy nie widziałam polskiego kosmetyku o zapachu wiciokrzewu (takiego jak np. balsam eos albo właśnie ten szampon batiste). Używam tego szamponu, żeby odświeżyć włosy, ale również bo po aby nadać im objętości. Poza tym był niezastąpiony do charakteryzacji na halloween:) 
A jakie kosmetyki Wy zawsze macie w domu?

3 komentarze:

  1. Batiste stosować nie mogę gdyż mnie uczula, ale wodę termalną ubóstwiam :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak :) Dla mnie woda termalna też jest niezbędnym kosmetykiem pielęgnacyjnych. Przynajmniej raz dziennie jej używam.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń