sobota, 9 maja 2015

Migawki

Za kilka dni mam imieniny, ale trochę wcześniej dostałam w prezencie piękną pościel w malinki. Jest taka trochę vintage, przez ten wzór, bardzo mi się podoba. Obok oczywiście mój pomocnik, każdą pracę musi nadzorować. Uwielbiam kwiaty w domu, zwłaszcza tulipany. 'Na straganie w dzień targowy takie toczą się rozmowy...'. Te kokosowe ciasteczka widziałam na blogach i instagramie setki razy, chciałam je kupić, ale nigdzie nie mogłam na nie trafić, jak już o nich zupełnie zapomniałam to wpadły mi w ręce w sklepie spożywczym pod blokiem. To mleko z mullera jest pyszne, chemiczne, ale pyszne. Od czasu do czasu można sobie pozwolić. 
Pogoda ostatnio bardzo dopisuje, dlatego rzadko siedzimy w domu. Spacerujemy z psem i jemy lody. Zaniosłam dzisiaj zdjęcia do wywołania, nie robiłam tego od lat, ale ostatnio się zmobilizowałam, kupiłam ramki i trzeba było w końcu wywołać zdjęcia. Do tej pory nie mieliśmy w mieszkaniu ani jednego! 


Miłego weekendu! 

6 komentarzy:

  1. uwielbiam te mleka od Mullera :) ale z białą czekoladą jeszcze nie widziałam ;) i nie wiem czy będę się rozglądać, bo w zasadzie to i tak nie lubię :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rozglądaj się, bo to smak białej czekolady z orzechami makadamia :)

      Usuń
  2. Piękna jest ta pościel :) Wszystkiego najlepszego z okazji imienin!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj teraz już zanika moda na wywoływanie zdjęć, a szkoda - wszyscy oglądają tylko zdjęcia na komputerze - sama się zaliczam do tych osób niestety:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak mam, dlatego kupiłam ramki, wiedziałam, że to mnie w końcu zmotywuje do wywołania zdjęć:)

      Usuń