niedziela, 21 grudnia 2014

Eos i hand food

Bardzo rzadko piszę o kremach do rąk, nie wiem dlaczego tak jest, przecież używam ich codziennie, ale z drugiej strony niemal zawsze trafiają mi się egzemplarze bardzo wydajne (tak jest i teraz). 


Krem z evolution of smooth zamówiłam latem ze strony mintishop. Czytałam wiele pozytywnych recenzji, ale kiedy sięgałam po niego w sierpniu i wrześniu wcale mnie nie zachwycił, sytuacja zmieniła się z nadejściem zimniejszych miesięcy. Latem moje dłonie wcale nie są wymagające, wystarczy, że użyje kremu raz na kilka dni, natomiast teraz faktycznie widzę działanie eos'a. Krem pachnie bardzo przyjemnie, ma lekką konsystencję i szybko się wchłania. Producent zapewnia, że nawilża przez 24 godziny, jest hipoalergiczny, testowany dermatologicznie, ma 96% naturalnych składników, nie zawiera glutenu i parabenów. W składzie znajdziemy olej słonecznikowy, glicerynę, masło shea. Dla mnie najważniejsze jest to, że krem bardzo dobrze nawilża, stosuję go zwykle raz (wyjątkowo dwa razy) dziennie. Przez to, że ma takie małe, płaskie opakowanie noszę go w torebce. Pojemność 44 ml kosztowała ok. 20 zł. Teraz zostało mi go jeszcze na trzy - cztery użycia, ale za jakiś czas z pewnością sięgnę po inny wariant zapachowy (świeże kwiaty albo ogórek). 



Słynny hand food z soap and glory dostałam od koleżanki. Bardzo podobają mi się opakowania tych produktów. Ten egzemplarz mieści 125 ml i ma bogatszą formułę niż eos, przez co trochę dłużej się wchłania. Najczęściej stosuję go przed pójściem spać. Wspaniały zapach i równie dobre właściwości nawilżające to jego najważniejsze cechy. Wygładza dłonie, pozostawia wyczuwalną warstwę, ale zdecydowanie nie są one oblepione czymś tłustym. Również zawiera glicerynę i masło shea, ale ma również olej z nasion winogron i ze słodkich migdałów. 
Z obu jestem bardzo zadowolona, mimo deszczu, mrozu, wiatru i zmiany temperatur moje dłonie są w bardzo dobrym stanie. 

2 komentarze:

  1. myślałam, że eos ma tylko balsamy do ust do niedawna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten krem z eosa mnie kusi,ale troche kosztuje skoro jest go tylko 44 ml:(

    OdpowiedzUsuń