sobota, 29 listopada 2014

kulturalny newsletter - seriale i filmy

Ostatnio udało mi się kilka rzeczy obejrzeć. Zacznę od bardzo dobrego polskiego serialu, który ostatnio cieszy się sporą popularnością. Wataha została wyprodukowana przez HBO i z pewnością miało to spory wpływ na jakość. Serial jest przyjemną odskocznią od innych produkcji, gdzie bohaterowie piją z pustych kubków. To próba wyjaśnienia kto stoi za zamachem na funkcjonariuszy straży granicznej. Ciekawie skonstruowani bohaterowie, wciągająca akcja, piękne bieszczadzkie krajobrazy. Każdy odcinek oglądałam z ogromną przyjemnością. 


Obejrzałam pierwszy sezon orphan black i muszę stwierdzić, że początkowe odcinki są bardzo dobre, akcja rozwija się w odpowiednim tempie, tak niestety zakończenie jest moim zdaniem mocno przekombinowane, dlatego odpuściłam sobie oglądanie dalszych losów bohaterów. Sara ma raczej średnie życie, dlatego kiedy na peronie metra spotyka kobietę wyglądającą identycznie jak ona, która zostawia torebkę z dokumentami i skacze pod nadjeżdżający pociąg wybór wydaje się oczywisty. Sara przyjmuje tożsamość tej kobiety, zupełnie nie spodziewając się tego, co się wydarzy. Ciekawa historia, trochę na pograniczu si-fi. 
Kolejna bardzo dobra polska produkcja to Bogowie. Idąc do kina obawiałam się, że będzie to trochę nudna, patetyczna historia profesora Religi. Na szczęście było zupełnie inaczej. To nie tylko film o transplantacji serca, ale również o polskiej obyczajowości i niedorzecznych realiach PRL-u. Do tego jest zabawny, w ten dobry, a nie głupi sposób. 
Jeśli szukacie komedii, na której będziecie się śmiać na głos sięgnijcie po sąsiadów. Młode małżeństwo z małym dzieckiem wiedzie spokojne mieszczańskie życie, do chwili aż w ich sąsiedztwie nie pojawia się studenckie bractwo. Mac i Kelly postanawiając położyć kres głośnej muzyce i pijackim imprezom. Jak łatwo się domyślić złośliwi i kreatywni studenci nie poddają się łatwo. 
Natomiast układ zamknięty wywołał we mnie wiele negatywnych emocji. Złość i bezsilność to odpowiednie określenia dla tej historii. Kilku zdolnych młodych mężczyzn, dobry pomysł na biznes i kilku pseudo-urzędasów, których boli cudzy sukces. Film ukazuje takie wredne polskie cebulactwo, nie polecam dla widzów o słabych nerwach. 
Na sam koniec kinowa nowość - igrzyska śmierci kosogłos cz. 1. Jak pewnie już wiecie film nie zbiera pozytywnych recenzji i jest to całkowicie uzasadnione. Jak w przypadku 'Hobbita' dzielenie książki na części ma sens, tak tutaj jest to totalnie niepotrzebne. Ten zabieg całkowicie pozbawił film akcji. Kathniss jest totalnie pozbawiona charakteru - płacze, śpiewa albo patrzy w dal. Co się wydarzyło w tej części? Nic. Czytałam książkę i wiem, że to, co obejrzałam w kinie było tylko prologiem do akcji. Prologiem, który absolutnie nie zasługuje na osobną ekranizację. 
Tyle w temacie filmów i seriali, przeczytałam też kilka książek, notatka na ten temat pojawi się niebawem. A co Wy polecacie do obejrzenia/przeczytania?

6 komentarzy:

  1. Miałam przyjemność w ten poniedziałek oglądać film ,,Bogowie" i naprawdę jestem w szoku, że tak dobra produkcja wyszła spod polskich rąk :D. Czaję się teraz na nową część Igrzysk Śmierci ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też byłam zdziwiona, ale nowa część igrzysk to jakaś totalna masakra.

      Usuń
  2. "Sąsiedzi" to taka lekka komedia ;) "bogowie" muszę koniecznie zobaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to już wiem za co mogę zabierać się do oglądania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, Igrzyska śmierci niestety sam początek ostatniej części trochę mnie przynudził i szkoda, że kolejna część dopiero za rok, bo do tego czasu zupełnie zapomnę co się dokładnie działo. Dobrze, że książkę przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń