piątek, 3 października 2014

rzecz do rzeczy #2

Myślałam, że później opublikuję taki post, ale uzbierałam tyle fajnych/ciekawych rzeczy, że nie ma na co czekać. Mimo chłodnych wieczorów i nocy tak polubiłam piżamy z krótkimi spodenkami, że nadal w nich śpię. Najlepsze są z Sinsay, mają ładne wzory, dobrze się piorą, są wygodne i co dla mnie bardzo ważne wykonane z bawełny. Zawsze kiedy zaglądam do tego sklepu na wieszakach wisi kilka bardzo ładnych wzorów w przystępnej cenie (ja za swoje płaciłam 39,90 zł). Bardzo podobają mi się piżamki z reserved, ale 100 zł to dla mnie przesada, wolę w tej cenie kupić sweter czy spodnie. 


Od dawna nie chodzę do szkoły, ale znaczniki i karteczki samoprzylepne zawsze mam w domu. Stick'n zjandziecie w biedronce, kosztują kilka złotych, a są dostępne w wielu kształtach i kolorach, koniec z nudnymi żółtymi karteczkami;) Mają dobry klej i długo trzymają się przyklejonej powierzchni, a po odklejeniu nie zostawiają śladu. Mała rzecz, a cieszy! 
Możecie nie uwierzyć, ale jeszcze kilka miesięcy temu wszystkie moje kredki do oczu ostrzyłam za pomocą zwykłej, szkolnej temperówki, w końcu jednak kupiłam tą z Inglota i jestem zachwycona. Każda kredka jest zaostrzona po dwóch ruchach, nic się nie strzępi i nie łamie. Zupełnie inna jakość. Nie sądziłam, że to ma aż takie znaczenie. Do temperówki dołączony jest również patyczek, którym możemy wyczyścić rysik pozostały na ostrzu. 
Zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami w końcu skusiłam się na gumki do włosów invisi bobble. Są dostępne w hebe, za trzy sztuki płacimy 14,90 zł. Długo się nad nimi zastanawiałam, obawiałam się, że nie utrzymają moich cienkich włosów, które zawsze każdą gumką muszę owinąć z trzy razy. Okazało się jednak, że gumka, która przypomina mi kabel od telefonu sprawdza się świetnie. Dobrze trzyma włosy, nie spada z nich, nie szarpie. Warto się skusić i przetestować. Jedyny minus jest taki, że po kilkunastu użyciach gumka nie wraca do swojego pierwotnego kształtu i jest trochę bardziej rozciągnięta, jednak nie ma to żadnego wpływu na utrzymywanie włosów. 


Od kiedy dostałam szkolny kalendarz (również dostępny w biedronce) sięgam po niego niemal codziennie. Jest bardzo dobrze zrobiony - zszyty, w twardej, cieszącej oko oprawie, dodatkowo zamykany na gumkę. Kartki są z grubego, białego papieru. W środku ma prostą szatę graficzną i dużo miejsca na zapiski. 
W telefonie używałam tylko fabrycznych tapet, jak już coś ściągnęłam z internetu okazywało się, że ma beznadziejną rozdzielczość i wcale nie pasuje do ekranu. W końcu trafiłam na bezpłatną aplikację Line Deco i teraz mój telefon przeżywa drugą młodość:) W aplikacji dostępnych jest mnóstwo pięknych tapet, w bardzo dobrej jakości, możemy również zmieniać wygląd ikon. 
Po herbatę tekane czarna porzeczka i cytryna sięgnęłam praktycznie przez przypadek. W tesco kosztowała 2,50 zł, więc wrzuciłam do koszyka. Zaparzyłam pierwszy kubek i nie mogłam uwierzyć! Herbata naprawdę smakuje jak połączenie porzeczki i cytryny, a nie jak zbiór przypadkowych owoców. Poza tym lubię jak torebki są pakowane każda z osobna. 
Na sam koniec broszka-ptaszek. Już dawno chciałam mieć filcową broszkę, żeby ją przypinać do płaszcza, marynarki, swetra i komina. Jednak wszystkie te, które widziałam przez internet miał bardzo wygórowane ceny - 20 czy 30 zł za kawałek filcu? Ja wiem, że są ręcznie robione, ale cena mnie nie zachęcała i stwierdziłam, że sama taką zrobię. Jak mi wyszło widzicie na zdjęciu, dla mnie jest całkiem dobrze. W pasmanterii kupiłam dwa, spore kawałki filcu (szary i czarny) oraz specjalne zapięcie do broszki, całość kosztowała 8 zł, ale zostało mi jeszcze tyle materiału, że wytnę sobie jeszcze co najmniej trzy takie - tym razem zrobię jaskółki i wąsy. 
Ale się rozpisałam! Miłego weekendu! 

2 komentarze:

  1. Wszystko bardzo fajne w swojej prostocie :) Słyszałam już o gumkach do włosów, ale miałam wątpliwości czy będą trzymać moje cienkie włosy. Teraz wiem, że warto przejść się do Hebe oraz po piżamki Sinsay.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faje produkty pokazałaś na zdjęciu. Tych gumek do włosów nie używałam ale dużo dobrego o nich słyszałam.

    OdpowiedzUsuń