środa, 17 września 2014

Kulturalny newsletter - książki

Mam ogromne zaległości jeśli chodzi o kulturalny newsletter. Książki nadal czytam, trudniej jest natomiast ze znalezieniem czasu, żeby coś o nich napisać. Dlatego nie przedłużając od razu przechodzę do rzeczy. 


Zacznę od książki, która ostatnio (za sprawą filmu) stałą się bardzo popularna "Gwiazd naszych wina" to opowieść o parze nastolatków. Zakochują się, spędzają razem sporo czasu, planują wspólną podróż do Amsterdamu, wszystko byłoby zwyczajne gdyby nie fakt, że obydwoje są śmiertelnie chorzy. Fakt, książka jest napisana w bardzo prosty sposób, jednak należy pamiętać, że jej grupą docelową są nastoletni czytelnicy. Mnie się podobała, to taka publikacja po przeczytaniu której człowiek trochę inaczej patrzy na swoje życie, więcej docenia, tak wiem, że brzmi to mocno patetycznie, ale na mnie takie historie działają właśnie w ten sposób. 
Pozostając w temacie książek powszechnie znanych sięgnęłam po "wołanie kukułki". J.K. Rowling wydała książkę pod pseudonimem Robert Galbraith, nie można jej odmówić udanego marketingu. Na całe szczęście książka również jest udana. Piękna, młoda modelka spada z balkonu własnego mieszkania, a zadaniem prywatnego detektywa jest wykazanie, że to nie było samobójstwo, a morderstwo. Jak zawsze u Rowling znajdziemy ciekawą, wielowątkową akcję i bardzo ładny język. 
Lubię Lwa Starowicza, cenię go za wyważone poglądy oraz spokój w ich przedstawianiu. Z przyjemnością przeczytałam "pana od seksu". Starowicz opisuje tutaj nie tylko swoje początki w zawodzie, ale również rozwój całej dziedziny. Opowiada o zabawnych sytuacjach związanych z jego pierwszymi pacjentami, o wynalazkach typu erekton czy viagra. Nie trzeba interesować się polską nauką seksuologii, aby po tę pozycję sięgnąć. Czyta się szybko i przyjemnie. 
Czytałam wiele opinii o nowej części "Bridget Jones - szalejąc za facetem" zdziwiło mnie to, że niemal wszystkie są negatywne. Mnie się ta książka bardzo podobała. Przyjemnie jest po latach wrócić do dobrze znanych bohaterów i dowiedzieć się co u nich. Oczywiście Bridget nadal jest naiwna i ekstremalnie niezorganizowana, ale w kontekście jej dorosłego życia, pracy i dzieci wiele jej problemów moim zdaniem jest bliższych czytelnikowi niż robienie niebieskiej zupy z porów. 
"Sześć pięter luksusu" chciałam przeczytać już dawno, kiedy znalazłam promocję (-50%) na stronie wydawnictwa Znak w końcu się zdecydowałam. Ciekawa i przewrotna historia pięknej kamienicy braci Jabłkowskich przy Brackiej 25 w Warszawie, intrygujące miejsce, prawdziwy dom handlowy na miarę międzynarodowych standardów. Książka ani przez chwilę nie jest nudna.
Na sam koniec "geim". Jeśli nie macie wiele czasu nie sięgajcie po tą książkę. Historia drobnego cwaniaczka Henrika HP Pettersona niesamowicie wciąga. Henrik pozornie z przypadku znajduje w pociągu telefon, który jest przepustką do świata bezwzględnej gry. W której nie ma miejsca na zasady, nie można również od tak zrezygnować. Gra szczelnie otacza ludzi, kieruje nimi i nigdy nie wybacza.
Tak się złożyło, że wspomniałam dzisiaj wyłącznie o książkach, które naprawdę mi się spodobały, a co Wy polecacie?

6 komentarzy:

  1. Gwiazd naszych wina poznałam również przez film, który bardzo mi się spodobał. Pochłonęłam ją prawie w jeden wieczór. Zainteresowało mnie ,,Wołanie kukułki". Nie wiedziałam, że wydała to Rowling. Z wielką chęcią przeczytam :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta ostatnia książka mnie zaciekawiła. Aczkolwiek mam teraz cały stosik do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, najbardziej mi się spodobała z dzisiejszego zestawienia:)

      Usuń
  3. "Wołanie Kukułki" planuje kupić, po cichu liczę na to, że wpadnie do jakiejś wyprzedaży :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ją zakupiłam jakiś czas temu na merlin.pl chyba 10 zł taniej

      Usuń
  4. Czaję się na "Sześć pięter luksusu" :)

    OdpowiedzUsuń