niedziela, 27 lipca 2014

Pomysł na weekend

Do mojego urlopu pozostały jeszcze trzy tygodnie. Naprawdę potrzebuję wolnego, jestem zmęczona i marzę o zmianie otoczenia. Kiedy wczoraj siedziałam w pracy, stwierdziłam, że dość siedzenia w niedzielę w domu i spędzania czasu na czytaniu i oglądaniu seriali (na to przyjdzie czas zimą). Teraz trzeba wykorzystać ładną pogodę. 


W sobotni wieczór zaprosiłam mojego chłopaka na randkę, dawno nigdzie razem nie wychodziliśmy i stwierdziłam, że przyda nam się taki wieczór we dwoje. Wybrałam bistro 'nasz naleśnik', mają kilka lokali w całej Polsce i jeśli serwują naleśniki u Was w mieście warto się wybrać. Wybór jest ogromny (na słodko i na słono), obsługa pomocna i miła, a naleśniki wielkie, sycące i pyszne. Dla siebie zamówiłam połowę i to była dobra decyzja, w życiu nie zjadłabym całego. Później poszliśmy na długi spacer po mieście, a kiedy wróciliśmy do domu obejrzeliśmy razem francuską komedię 'facet od kuchni'. Mimo faktu, że tytuł sugeruje jakąś tandetną komedię romantyczną film jest naprawdę zabawny. 
Dzisiaj niemal cały dzień spędziliśmy na świeżym powietrzu. Razem z parą znajomych pojechaliśmy zwiedzać jurę krakowsko-częstochowską. Mimo faktu, że mieszkamy tak blisko nigdy nie mieliśmy czasu, żeby się wybrać na taką mini-wycieczkę. Spacer po lesie, kamieniołomy warszawskie, źródła Zygmunta i Elżbiety, brama Twardowskiego, stary młyn to tylko niektóre z dzisiejszych atrakcji. Wróciłam zrelaksowana i wypoczęta, mimo faktu, że kilka godzin spędziłam na nogach, zamiast na kanapie;)

PS. przez ostatnią godzinę starałam się stworzyć kolaż ze zdjęć, ale żaden program, który zainstalowałam nie działał! Czy możecie coś polecić?

1 komentarz:

  1. Witam :)
    Jeśli chciałabyś odświeżyć wygląd swojego bloga serdecznie zapraszam do przejrzenia naszej strony
    https://www.facebook.com/wystrojbloga
    Z chęcią zmienimy dla Ciebie wygląd twego bloga :)

    OdpowiedzUsuń