wtorek, 17 grudnia 2013

Matowe paznokcie

Naszła mnie ostatnio ochota na eksperymenty ‘paznokciowe’ oczywiście akurat w tym czasie, kiedy postanowiłam nie kupować żadnych lakierów. Ale od czego są koleżanki z pracy i ich zbiory? 


Tak oto w moje ręce wpadły dwa matowe egzemplarze: lakier z Avonu z serii matt, kolor grey cement (co za wyszukana nazwa) oraz Delia cosmetics matt effect nr 414. Ten z Avonu jest typowym matem (charakteryzuje się bardzo szerokim pędzelkiem, jego aplikacja jest bezproblemowa i kryje praktycznie przy jednej grubszej warstwie), na paznokciach faktycznie trochę przypomina cement, natomiast ten z Delii ma wykończenie nieco bardziej satynowe (cienki pędzelek, bardzo rzadką konsystencję, aby uzyskać efekt pełnego krycia musiałam nałożyć aż cztery cienkie warstwy, co uważam za sporą przesadę). 


Co łączy oba produkty? Fatalna trwałość. Pomalowałam paznokcie po południu, a już następnego dnia rano miałam delikatne odpryski, pod koniec dnia lakier nadawał się do zmycia. Podoba mi się efekt na paznokciach, ale liczyłam na to, że manicure wytrzyma przynajmniej trzy dni, przecież lakiery na które nie można zastosować żadnego top’u powinny same z siebie być nieco bardziej trwałe, prawda? Przy matowym wykończeniu musimy dodatkowo pogodzić się z faktem, że każda niedoskonałość płytki paznokcia będzie widoczna. Mam jeszcze kilka kolorów (też pożyczonych) i będę je testować, tym razem z zastosowaniem lakieru bazowego, może w ten sposób trwałość będzie nieco lepsza. Za kilka dni zobaczycie efekty. 

9 komentarzy:

  1. Delia jest przepiękne, ale co do trwałości to aż szkoda słów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a do tego jeszcze krycie jest beznadziejne;/

      Usuń
  2. Ciekawe połączenie, szkoda, że nietrwałe :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Szarość wpadła mi w oko, szkoda że taki kiepski.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupiłam z Lovely top coat matowy i najbardziej lubię go na czerni i beżach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ostatnio o tym myślałam, to świetne rozwiązanie bo przy zastosowaniu takiego top'u każdy lakier, który już mam będzie matowy:)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się z matowym wykończeniem raczej nie lubię.
    Kwestia upodobania, rzecz jasna :)

    OdpowiedzUsuń