sobota, 9 listopada 2013

Codzienna pielęgnacja

Moja codzienna pielęgnacja twarzy nie jest niczym skomplikowanym, ani super zaawansowanym. Nie przeprowadzam na sobie żadnych profesjonalnych zabiegów. Jednak moja codzienna rutyna sprawdza się u mnie bardzo dobrze, jestem zadowolona ze stanu mojej skóry, dlatego też postanowiłam wspomnieć o kosmetykach, po które sięgam codziennie. Niemal o każdym z nich wcześniej wspominałam, stwierdziłam jednak, że dobrze będzie zrobić takie całościowe zestawienie.


Rano przemywam twarz wodą z żelem, tym razem jest to jeden z moich ulubionych produktów – żel do mycia twarzy pure calmille z Yves Rocher. Ma świeży zapach, dobrze się pieni, nie podrażnia skóry, nadaje się również do stosowania w okolicach oczu. Bardzo delikatny i skuteczny (stosuję go również do demakijażu). Następnie przecieram twarz tonikiem antybakteryjnym z Ziaji (klik). Wspaniały produkt, to już chyba moje trzecie opakowanie. Nie zrezygnuję z niego w najbliższym czasie. Bardzo dobrze nawilża skórę, w żadnym wypadku nie wysusza, ma bardzo przyjazny skład. Później już tylko krem – obecnie jest to aktywnie kojący dermo krem z L’bioticii (więcej o nim możecie przeczytać TU). I to tyle z mojej porannej pielęgnacji, nie ma tego dużo, prawda?



Natomiast wieczorem zmywam makijaż. Tutaj technika zależna jest od tego jak bardzo zmęczona jestem i jak bardzo jest późno. Kiedy mam więcej czasu i energii zmywam makijaż twarzy przy użyciu płynu micelarnego z Urody (klik), demakijaż oczu wspomaga kultowy płyn micelarny  be beauty z Biedronki (klik). Jeśli dosłownie padam na twarz wszystko zmywam za jednym zapachem używając żelu z Yves Rocher (w tej roli również świetnie u mnie sprawdza się żel z serii normaderm z Vichy). Następnie nakładam tonik antybakteryjny z Ziaji. Kiedy leżę już w łóżku aplikuję przeciwzmarszczkowo-nawilżający krem pod oczy z serii wrażliwa natura 30+ z AA. Bardzo dobry krem, a do tego niesamowicie wydajny (więcej możecie przeczytać o nim tutaj. Faktycznie nawilża i uelastycznia delikatną skórę pod oczami, nie powoduje podrażnienia, pieczenia ani zaczerwienienia oczu, co występuje u mnie bardzo często. Później przychodzi czas na krem odżywiający z Yves Rocher. Krem docelowo przeznaczony jest na dzień, ale moim zdaniem jest dość bogaty i zdecydowanie lepiej sprawdza się u mnie na noc. Chociaż nie wykluczam, że kiedy zrobi się zdecydowanie chłodniej będę go używała już zgodnie z zaleceniem producenta. Stosuję go dość krótko, wstępnie jestem zadowolona z jego działania, ale szerszą recenzję opublikuję za kilka tygodni. Na sam koniec produkty do ust: na noc używam blistex lip relief cream (klik) natomiast w ciągu dnia kilkakrotnie aplikuję na usta balsam z eos (klik). Raz lub dwa razy w tygodniu funduję swojej skórze ukojenie w postaci maseczki do cery z problemami naczyniowymi. Ostatnio przetestowałam maskę-opatrunek wzmacniająco-łagodzącą z Tołpy, ale nie jestem z jej działania zadowolona. Ma dość intensywny zapach, mimo faktu, że nie nałożyłam jej zbyt blisko oczy mi łzawił, a działanie na skórę było dość przeciętne. Dużo bardziej polecam maseczki z Ziaji albo z Flos-Leku. Raz w tygodniu zamiast kremu aplikuję na noc peeling enzymatyczny z perfecty. Produkt jak najbardziej godny uwagi. Oczyszcza skórę, niweluje martwy naskórek skutecznie, ale również bardzo delikatnie. Nie podrażnia ani nie wysusza skóry. Do tego jest bardzo, bardzo wydajny. 

6 komentarzy:

  1. Dzisiaj tez pisałam o tym peelingu enzymatycznym z PERFECTY :) Toniki Ziaja już mnie zmęczyły bardzo długo używałam tego ogórkowego, jednak zapach tak mi zbrzydł, że nie byłam w stanie dokończyć ostatniej butelki i oddałam go mamie;) Płyn micelarny z Biedronki powinien dostać jakąś nagrodę kosmetyczną! Bardzo ciekawa jestem tego żelu z Yves Rocher, tęsknię za jakimś zapachem podczas porannej toalety (obecnie cały czas stosuję CETAPHIL).

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Twojej pielęgnacji znam jedynie płyn micelarny z Biedronki - uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam blistex w sztyfcie, tego w tubce nie miałam ale w najbliższym czasie pewnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też muszę napisać podobny post :)
    Tonik Ziai bardzo lubię i często do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oprócz micela z Biedronki, który okropnie mnie podraznil nie znam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Płyn micelarny z Biedronki baaardzo lubię :) Mam w użyciu entą butelkę.
    Do gustu przypadł mi też tonik z Ziai i żel do oczyszczania twarzy Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń