niedziela, 15 września 2013

Piąta aleja

Niestety nie będzie to post o mojej podróży do Nowego Jorku (a bardzo żałuję), ale o lakierze z Essie fifth avenue. Jak powszechnie wiadomo buteleczka mieści 13,5 ml lakieru i zaopatrzona jest w szeroki pędzelek (wolę cieńsze, ale ten o dziwo nie jest bardzo problematyczny w aplikacji, zapewne z uwagi na fakt, że lakier ma kremową, nie za rzadką konsystencję więc nie rozlewa się przesadnie). A teraz dwie najważniejsze kwestie: kolor i trwałość. Piąta aleja to piękna nasycona, wielowymiarowa czerwień, w zależności od światła widać w niej nuty pomarańczy albo maliny.


Dla mnie to idealny kolor na jesień, pięknie wygląda do granatu/beżu/czerni/szarości. Jest w tym kolorze coś klasycznego. Ciężko na zdjęciach uchwycić to, jak lakier wygląda w różnym świetle, dlatego zachęcam do przejrzenia słoczy używając grafiki google. Natomiast jeśli chodzi o trwałość niestety nie mogę Essie pochwalić – bez żadnych wspomagaczy już drugiego dnia mam starte końcówki, a trzeciego lakier nadaje się do zmycia. Natomiast z bazą i topem wytrzymuje sześć dni, ale jest to wynik, który osiągnęły na moich paznokciach również lakiery za pięć złotych. Po wielu bardzo entuzjastycznych recenzjach spodziewałam się trochę lepszych efektów. Lakier ma błyszczące wykończenie, kryje bardzo przyzwoicie – dwie cienkie warstwy w zupełności wystarczą, aby pokryć paznokieć kolorem. Jednak jest coś, co spodobało mi się w tym produkcie bardzo (a o czym nigdzie nie przeczytałam) – mianowicie w buteleczce pływają dwie metalowe kuleczki, które mieszają lakier. Słodkie, prawda?


 Na zdjęciach możecie zobaczyć jak lakier wygląda drugiego dnia (widać starte końcówki), na paznokciach mam tylko essie, bez bazy i topu. 

8 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba :)
    Ja jeszcze nie dorobiłam się żadnego lakieru Essie, mam jednak kilka odcieni na oku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam jeszcze kilka odcieni na oku, ale ceny nie zachęcają do zakupu;p

      Usuń
  2. co tu duzo gadać --> ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny jest, zrobiłaś mi ochotę na czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo czerwień jest idealna na jesień:)

      Usuń
  4. Nie jestem fanką czerwieni, ale doceniam jego prezencję :)

    OdpowiedzUsuń