piątek, 6 września 2013

O tym jak…

Udało mi się przedłużyć trwałość mojego manicure. Jeszcze kilka miesięcy temu lakier na moich paznokciach wytrzymywał dwa – trzy dni, wydawało mi się wówczas, że taki „urok” moich paznokci i nic się w tym temacie zmienić nie da. Na szczęście bardzo się myliłam! 


Sama nie sięgnęłabym po odżywkę Eveline 8 w 1, obawiałam się działania formaldehydu, poza tym czytałam opinie dziewczyn, którym ta odżywka wyrządziła więcej szkody niż pożytku. Kiedy dostałam ten produkt od mojej mamy (która była zachwycona i gorąco rekomendowała skorzystanie z odżywki) stwierdziłam, że jak już go mam to wypróbuję. Podchodziłam do niej jak pies do jeża;) obserwowałam moje paznokcie i cały czas zastanawiałam się czy wszystko jest w porządku. Przez pierwsze trzy tygodnie stosowałam odżywkę zgodnie z zaleceniem producenta (czyli co dziennie domalowywałam kolejną warstwę, po 4 dniach zmywałam) i w tym czasie zauważyłam efekt, którego się totalnie nie spodziewałam. Paznokcie stały się dużo twardsze, nie rozdwajały się i bardzo (bardzo!) szybko rosły. Następnie stosowałam odżywkę jako bazę pod lakier (cały czas używam jej w tym celu). Na zdrowych, wypielęgnowanych i co najważniejsze nie rozdwajających się paznokciach każdy lakier trzyma się zdecydowanie dłużej. Zapewnienia producenta: rewolucyjna i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail (tytan i diament) wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami. Uwaga: zawiera 2% formaldehydu. Przed użyciem należy zabezpieczyć skórki oliwką lub kremem, a przed rozpoczęciem kuracji wykonać próbę uczuleniową. 


Odżywka jest wyposażona w tradycyjny pędzelek, jej mlecznobiały kolor widać dopiero po nałożeniu trzech warstw. Dostępna jest w Rossmannie, Hebe, Naturze, Tesco i pewnie wielu innych miejscach, kosztuje ok. 10 zł.

Wykończyłam mój top coat z Inglota i planowałam zamówić coś przez Internet (np. essie good to go), ale przy okazji innych lakierowych zakupów włożyłam do koszyka jeszcze top z golden rose, kosztował ok. 6 zł więc długo się nie zastanawiałam. Zapewnienia producenta: utwardzający lakier ochronny, wysycha już w 60 sekund i zawiera filtry UV. Nie zawiera totulenu i formaldehydu. Cóż wysycha zdecydowanie dłużej niż w minutę, ale najważniejsze, że faktycznie przedłuża trwałość lakieru. Posiada szeroki pędzelek i jest bardzo rzadki, mnie to absolutnie nie przeszkadza, wręcz przeciwnie – jego konsystencja ułatwia aplikację. Obecnie moje paznokcie wyglądają ‘wyjściowo’ spokojnie przez 6 dni, wcześniej było to dla mnie zupełnie nie do osiągnięcia. Top nabłyszcza paznokcie, ale zdecydowanie nie jest to mocny, żelowy efekt. Jestem z niego bardzo zadowolona. Znalazłam idealny duet, którego planuje się trzymać. 

9 komentarzy:

  1. Odżywkę Eveline bardzo lubię.
    Jest świetną bazą pod kolorowy lakier.
    Choć zdarza mi się nosić ją również solo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. solo daje bardzo delikatny efekt, a ja wolę jednak trochę więcej koloru :)

      Usuń
  2. Nie miałam żadnego z nich, bo już od dawna jestem wierna Seche Vite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem :) seche vite jest na mojej zakupowej liście od dawna, ale jakoś do tej pory mi się nie kliknął.

      Usuń
  3. No właśnie ja jestem jedną z tych, którym ta odżywka szkodę wyrządziła. W zeszłym roku chyba felerna seria wyszła, bo akurat w tamtym czasie wiele osób się skarżyło na ten sam problem -,- Ale cieszę się, że Tobie ona odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego, że sporo czytałam o takich przypadkach mocno się obawiałam zaaplikować tą odżywkę, ale na szczęście nic złego mi się nie przytrafiło. Może faktycznie wypuścili jakąś felerną serię.

      Usuń
    2. Mi na początku ta odżywka rzeczywiście odbudowała paznokcie,ale później wyszło jak wyszło. Jak do tej pory,nie znalazłam odżywki,która by tak na nie działała,ale wolę nie ryzykować.Może kiedyś znajdę idealną.

      Usuń
  4. Miałam odżywkę 8 w 1 i u mnie cudów nie narobiła, ale krzywdy tez nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego, co widzę ta odżywka u każdego działa inaczej.

      Usuń