piątek, 20 września 2013

Gotowa na jesień

Zastanawiałam się ostatnio nad odpowiedzią na pytanie czy lubię jesień. I prawda jest taka, że czasem tak. Długie wieczory pod kocem z kubkiem herbaty, grzane wino, aromatyczne świece, ciepłe swetry. Jednak z drugiej strony – szare chmury, deszcz, błoto z liści i coraz krótsze dni są mocno dobijające. Dlatego, aby odpowiednio docenić pozytywne aspekty ten pory roku, kupiłam ostatnio kilka wieczorowych umilaczy (oczywiście już same zakupy poprawiają humor;)  Herbata musiała znaleźć się w tym zestawieniu, podobnie jak woski zapachowe i świece. A jeśli mowa o długich wieczorach, to czy jest lepszy czas na lekturę? Moim zdaniem nie! A jesień to idealny czas na czytanie skandynawskich kryminałów. Poza tym domowe spa jest zawsze mile widziane. Podczas lata zdecydowanie rzadziej fundowałam sobie takie przyjemności, przede wszystkim z uwagi na wysoką temperaturę, jednak teraz kiedy jest chłodniej wszelkiego rodzaju peelingi, maseczki, odżywki i masła są niemal niezbędne. Poza łazienką lubię czas spędzać w kuchni, kiedy za oknem hula wiatr i leje deszcz humor poprawia mi pieczenie (zwłaszcza ciasta marchewkowego albo rogalików z marmoladą). Lampka wina pod ręką, do tego zapach korzennych przypraw i od razu robi się przyjemniej. 


Wiem, że moje sposoby na przeżycie jesieni w dobrym humorze nie są rewolucyjne, ale u mnie się sprawdzają. A jakie są Wasze sposoby na jesienne wieczory? 

11 komentarzy:

  1. Za to właśnie między innymi uwielbiam jesień! Siąpiący deszczyk, ciepło herbaty, migoczące światło świec i ja zaczytana. Moja najlepsza pora roku ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wolę lato, ale jesień też ma swoje plusy:)

      Usuń
  2. z takim ekwipunkiem żadna plucha Ci nie straszna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko mi odpowiada :)
    Woski kupiłam, 12 nowych książek zamówiłam.
    Jeszcze tylko zapas herbat muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jakie nowe tytuły zagoszczą w Twojej biblioteczce? :)

      Usuń
    2. Grimes, Grange, Krajewski, Rosenfeldt, Beckett, Myśliwski - autorzy :) Same wyczekiwane świeżynki!

      Usuń
  4. Super umilacze! Świeczki i woski to podstawa na długie jesienno-zimowe wieczory,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stwierdziłam, że jeszcze kilka wosków by się przydało, w końcu przed nami tyle długich wieczorów;)

      Usuń
  5. ja lubię jesień ale taką prawdziwą. Ciepłą, radosną z kolorowymi liściami szumiącymi pod stopami a nie zimną, szarą i deszczową ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, złota jesień jest piękna, ale szary, deszczowy listopad jest nie do zniesienia

      Usuń