poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Jak dbam o stopy?

Latem zdecydowanie częściej odsłaniamy stopy, jednak moja pielęgnacja w tym zakresie jest przez cały rok taka sama. Teoretycznie co wieczór nakładam krem, dwa razy w tygodniu robię peeling, od czasu do czasu (powiedzmy 2-3 razy w miesiącu) moczę stopy z dodatkiem soli do kąpieli, ścieram martwy naskórek, wtedy kiedy jest taka potrzeba. Napisałam teoretycznie ponieważ w pielęgnacji stóp nie jestem aż tak systematyczna jak w przypadku innych części ciała, np. nie idę do łóżka bez nałożonego kremu do twarzy czy pod oczy, ale zdarza mi się spokojnie zasnąć bez nakremowania stóp. Oczywiście wszystkiemu winne lenistwo, jak nie zabiorę do łóżka kremu z łazienki, to nie chce mi się tam specjalnie dreptać i odpuszczam.


Obecnie używam kremu z Green pharmacy przeciw odciskom i zgrubieniom. Nie mam problemów z odciskami (a ewentualne zgrubienia usuwam mechanicznie przy pomocy tarki), ale wybierając krem do stóp nie kieruję się niczym konkretnym. Ten wzięłam przede wszystkim dlatego, że kosmetyki z Green pharmacy są na wielu blogach chwalone i chciałam coś z ich stajni przetestować. Czy krem mi się spodobał? Krótko mówią tak, przede wszystkim dlatego, że jego formuła nie jest ciężka ani tłusta (nie znoszę tłustych stóp!) dzięki czemu szybko się wchłania. Zapewnienia producenta: „zmiękcza i nawilża zrogowaciały, suchy, szorstki naskórek, ułatwia oddzielanie tkanki martwej. Zgrubienia i odciski stają się cieńsze i znikają. Krem regeneruje i wygładza skórę. Olejek cedrowy bogaty w witaminę E, przyspiesza gojenie ubytków i ran. Stopy stają się gładkie, miękkie, pachnące i odświeżone”.


Stosuję krem na noc, ale dlatego, że ekspresowo „wsiąka” w stopy można go z powodzeniem stosować na dzień bez obaw, że wychodząc w japonkach z domu wybijemy sobie zęby. Krem ma leśny zapach, dobrze nawilża i wygładza. Jeśli mamy bardzo suchą skórę na stopach bądź popękane pięty zdecydowanie ten produkt nam nie pomoże, z pewnością będzie odpowiedni dla normalnych, niezbyt wymagających stóp. Ja nie mogę się do niczego przyczepić, gdyby nie fakt, że takie specyfiki zużywam raczej długo, a wybór na półkach jest ogromny kupiłabym go ponownie. Kosztował 4,90 w Rossmannie (75 ml).

Peeling, który aktualnie stoi pod prysznicem dostałam od mamy, sama nie kupuję kosmetyków pielęgnacyjnych z Avonu, nie jestem do nich przekonana, zniechęcia mnie również fakt, że przed zakupem nie można przeczytać składu produktu, a zamawianie z uwagi na samo opakowanie to nie dla mnie. Wygładzający scrub do stóp pomarańcza i cynamon nie jest dobrym zdzierakiem, moim zdaniem z powodzeniem nadaje się do codziennego stosowania. Aplikuję go wyłącznie na sucho (tak też zaleca producent) ponieważ jego mikroskopijne, wcale nieostre drobinki zastosowane na mokro nic by nie zdziałały. Jedyna zaleta produktu jest taka, że ładnie pachnie. Oczywiście go zużyje, ma tylko 75 ml pojemności, ale następnym razem zdecydowanie sięgnę po peeling z Yves Rocher, to mój ulubiony zdzierak do stóp. 

12 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kosmetyki do pielęgnacji stóp z Avonu.
    Zwłaszcza te limitowane wersje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja własnie nie bardzo, bardzo ładnie pachną, ale właściwości pielęgnacyjne mnie nie powalają:)

      Usuń
  2. mam bardzo podobne zdanie o kosmetykach avonu + uważam że ich ceny są mocno zawyżone niżeli w rzeczywistości są one warte

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnego nie miałam i w sumie żaden z nich nie przekonuje mnie do zakupu ;) W jednym odrzuca mnie leśny zapach, w drugim kiepska jakość. Do pielęgnacji stóp podchodzę tak samo jak Ty, więc nic straconego ;) I tak z reguły stopy nawilżam kremem do rąk :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam o tym wspomnieć w poście, ale też często używam do stóp kremu do rąk:)

      Usuń
  4. Kiedy czytam takie posty zaczyna mi być wstyd, ze sama mało dbam o stopy... Robię to bardzo sporadycznie. ;/ Nawet nie próbuję sobie narzucić jakichś reguł, jak Ty ;-) Więc wcale taka leniwa nie jesteś. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę jestem:) Zawsze możesz zacząć stosować w swojej pielęgnacji nowe reguły. Ja wolę sobie ustalić co/kiedy i ile razy stosuję bo wtedy jakoś rzadziej o konkretnych produktach zapominam:)

      Usuń
  5. Nie używałam jeszcze tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żaden z nich nie jest wybitny więc nie masz czego żałować:)

      Usuń
  6. Nie znam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic nie straciłaś:) jak wcześniej napisałam, żaden z nich nie ma świetnych właściwości pielęgnacyjnych.

      Usuń