piątek, 9 sierpnia 2013

50 faktów o mnie

     Widzę ostatnio ten tag wszędzie, na początku nie byłam do niego przekonana, ale z czasem czytając kolejne zabawne/ciekawe/intrygujące fakty o innych dziewczynach doszłam do wniosku, że to całkiem fajna sprawa. Musiałam się nad tym postem trochę zastanowić i szczerze mówiąc pisałam go kilka dni, nie wiem jak Wam, ale dla mnie podanie nawet 10 faktów o mnie nie jest takie łatwe, ale do rzeczy:


1.      Jestem leworęczna.
2.      Urodziłam się w maju.
3.      Marzę o posiadaniu buldoga francuskiego, kiedyś będę go miała;)
4.      Śpię na plecach z rękami nad głową, wiem, że dziwnie to wygląda, ale naprawdę jest mi w tej pozycji wygodnie.
5.      Mam takie natręctwo, że cały czas coś liczę, plasterki ogórka, które kładę na kanapkę, ile jeszcze ziemniaków zostało mi do obrania, na nudnych spotkaniach liczę nawet ilość pasków na czyjejś koszuli.
6.      Chciałabym mieszkać za granicą.
7.      Nie umiem prosić o pomoc, zawsze z uporem maniaka próbuję coś zrobić/ naprawić/ znaleźć/ zrozumieć sama.
8.      Jestem mistrzynią pakowania walizki, na każdy wyjazd, bez względu jak długi jestem w stanie się spakować dosłownie w 15 minut.
9.      Mając do wyboru morze czy góry zawsze wybieram morze. Uwielbiam.
10. Skończyłam prawo.
11. Moja ulubiona pora roku to wiosna.
12.  Nie znoszę chamstwa.
13.  Jestem uzależniona od czytania, zawsze czytam jakąś książkę.
14.  Jestem cierpliwa.
15. Oglądam najbardziej żenujący program telewizyjny – Snooki & Jwoww. Proszę Was, jak można nie lubić Snooki, ona jest tak rozkosznie głupiutka.
16. Mylę kierunki, kiedy muszę komuś wyjaśnić jak jechać po prostu podnoszę rękę i mówię: w tą stronę.
17. Prześcieradło musi być idealnie prosto rozłożone na materacu, nie toleruję żadnych fałd i zagnieceń.
18. Wolę piec niż gotować.
19. Kiedy byłam nastolatką moim idolem był… Zbigniew Herbert, czytałam jego biografię, wiersze, eseje, listy dosłownie wszystko. Oczywiście do tej pory uwielbiam poezję Herberta.
20. Lubię chodzić do teatru.
21. Porażki mnie nie motywują, nigdy nie mam „parcia” na to, żeby coś komuś udowodnić.
22. Jestem humanistą, w szkole zawsze lubiłam polski i historię
23. Mam młodszą siostrę.
24. Uwielbiam lody miętowe z kawałkami czekolady.
25. Przyjaciele są dla mnie bardzo ważni, robię wszystko, żeby bliskie mi osoby wiedziały, że zawsze mogą na mnie liczyć.
26. Lubię sprzątać, to mnie uspokaja.
27. Jestem punktualna i bardzo nie lubię, kiedy ktoś się spóźnia.
28. Nie lubię chodzić na wesela. Po prostu.
29. Jak nazwa bloga wskazuje mam na imię Aleksandra, ale nikt się do mnie tak nie zwraca. Na studiach mówili na mnie „Badyl”.
30. Jestem gadułą.
31. Najczęściej albo jestem na diecie albo zastanawiam się nad jakąś nową kolejną.
32. Nie lubię popcornu, zawsze jak jestem w kinie zastanawiam się jak ludzie mogą go jeść, przecież to nie ma smaku.
33. Moje ulubione perfumy ever to Alien.
34. Jestem sową, mogę siedzieć w nocy do późna, poranne wstawanie nie jest dla mnie, ale chciałabym to zmienić, zazdroszczę ludziom, którzy bez budzika budzą się o 7.00 rano zupełnie wypoczęci.
35.  Mam ciągłą potrzebę zmian, już kilka razy się przeprowadzałam, mieszkałam w różnych miastach, zmieniałam pracę, ale cały czas wiem, że to nie to.
36. Bardzo często jakaś piosenka kojarzy mi się z konkretnym człowiekiem.
37. Lubię sushi, raz nawet zrobiłam sama.
38. Nie jestem przesądna, ale interesują mnie różne przesądy z innych zakątków Polski, ciekawi mnie to.
39. Podoba mi się motyw kropek na ubraniach. Moi znajomi śmieją się ze mnie, że chodzę w ciuchach  Magdy M.
40. Jestem cierpliwa, a moje drugie imię to czekanie.
41. Mam wadę wymowy (francuskie er), na którą nie zwracam uwagi, czasem zupełnie o niej zapominam i nawet tego nie słyszę.
42. Planuję, planuję, planuję.
43. Nie mam w szafie nic zielonego. Od czasu kiedy moja przyjaciółka powiedziała mi, że zielony to kolor gangreny, nie noszę zielonych ubrań.
44. Jak możecie zauważyć na powyższym przykładzie cenię sobie konstruktywną krytykę.
45. Przeklinam.
46. Oglądam za dużo amerykańskich seriali.
47. Jestem uzależniona od czekolady. Mogłabym ją jeść codziennie.
48. Nie wychodzę z domu bez kolczyków.
49. Lubię spać pod namiotem.
50. Najczęściej sama nie wiem czego chcę, za duży sukces uważam fakt, że wiem czego nie chcę. 

8 komentarzy:

  1. Z tymi kierunkami to chyba większość z nas tak ma ;) Ja zawsze pokazuję paluchami :P
    Zazdroszczę Ci relaksu przy sprzątaniu, mnie ta czynność zawsze wprowadza w podirytowany nastrój ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. im bardziej jestem zdenerwowana tym lepiej mi się sprząta, wyżywam się na mopie i ścierce;p

      Usuń
  2. 2,8,11,12,16,21,28,34- troche mamy wspolnego :D

    OdpowiedzUsuń
  3. 38 --> chetnie przeczytałabym o tym post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet o tym nie myślałam, zbiorę kilka przesądów i w jakimś poście o tym wspomnę:)

      Usuń