czwartek, 18 lipca 2013

Na stoliku

Jakiś czas temu w sieci krążył tag „co jest na moim nocnym stoliku”, ostatnio sobie o nim przypomniałam i stwierdziłam, że to fajny pomysł na pokazanie tych rzeczy, które zawsze mam pod ręką. Mój stolik, chociaż stoi przy łóżku nie jest typowo nocny, to zwykły stół z IKEI – bardzo go lubię – jest lekki, zawsze można go złożyć i gdzieś schować ponieważ nie zajmuje dużo miejsca, jednym słowem jest funkcjonalny. 

Na filcowej podkładce z pepco zawsze znajduje się jakiś krem do rąk, obecnie jest to jagodowa Balea (o której wspominałam tutaj), krem pod oczy (klik), balsam do ust w słoiczku Blistex daily lip conditioner (należy mu się recenzja, ponieważ bardzo przypadł mi do gustu), buteleczka z balsamem do ciała najczęściej krąży między pokojem, a łazienką – teraz jest to odmładzające mleczko do ciała z serii Afryka SPA Bielenda (ma obłędny zapach drzewa sandałowego). 


Z rzeczy niekosmetycznych: szklanka z wodą (opcjonalnie sokiem), kolczyki, które codziennie noszę, aktualnie czytana książka („Jedz, módl się, kochaj”). A co Wy macie zawsze pod ręką? 

1 komentarz:

  1. Kolczyki mam bardzo podobne i to moje ulubione :) Jestem ciekawa jakie będzie Twoje zdanie o książce. Oglądałam film i nie jestem przekonana czy powinnam po nią sięgnąć, więc będę wdzięczna jak napiszesz coś więcej po skończeniu lektury :)

    OdpowiedzUsuń