czwartek, 4 października 2012

Subiektywny przegląd jesiennej garderoby


Jesienne trendy moim zdaniem powtarzają się zdecydowanie częściej niż letnie czy wiosenne. W październiku z mody nigdy nie wychodzi czerń i szarości, ewentualnie są uzupełniane innymi, dość ciemnymi kolorami – w tym roku będzie to butelkowa zieleń (piękny kolor!) oraz trudna do określenia barwa czerwonego wina. Obecnie (podobnie jak w zeszłym roku) królują ćwieki, nity oraz metaliczne tkaniny.

Moim zdaniem klasyczny beżowy trencz też nigdy nie wychodzi z mody. Do tego baletki, koturny, szale, chusty, kardigany, marynarki… Generalnie nie przepadam za jesienią, kojarzy mi się z deszczem, szarym niebem i smutnym nastrojem. Natomiast biorąc pod uwagę wyłącznie względy modowe, jesień i wiosna to najlepszy czas ponieważ można tworzyć wieloelementowe ‘outfity’, latem zakładamy sindbady, top, sandałki i tyle natomiast jesienią mamy dużo większy wybór. W ubiegłym roku pokochałam jazzówki, a  w tym roku moje serce skradły lordsy, niestety jeszcze ich nie kupiłam, ale intensywnie nad tym rozmyslam;p Poza tym jesienią lubię wygodne ubrania, miękkie tkaniny, długie, otulające kardigany albo swetry o ‘nietoprzeowym’ kroju. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz