sobota, 8 września 2012

Migawki


Lubię czytać takie posty. Poza tym czas przelatuje mi ostatnio przez palce, dlatego postanowiłam robić więcej zdjęć, nawet takich zwyczajnych, żeby później móc do nich wrócić i sobie pomyśleć ‘zapomniałam o tym zegraku’ ;p A tak zupełnie poważnie czuję już jesień. Dlatego w tym tygodniu dużo czasu spędziłam pod kocem z książką, białą herbatą z malinami. Po powrocie z pracy zakładam wygodne spodnie w różowe groszki, długi kardigan. W czwartek skończyłam czytać kolejny kryminał Camilli Lackberg, następny czeka w kolejce, w roli przerywnika w tym tygodniu wystąpiła książka „cukierek albo psikus” Karoliny Król. Kupiłam biały jelly zegarek, wcześniej nigdzie go nie widziałam, a teraz zauważam go na wielu blogach. W tym tygodniu obowiązkowym punktem makijażu był róż, latem używany tylko czasem, jesienią wraca do łask. Czarne nuty są naklejką ścienną.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz