poniedziałek, 23 lipca 2012

Pomadkobłyszczyk


                Nie lubię klasycznych pomadek, nie czuję się w nich dobrze, kupiłam kiedyś jedną, użyłam kilka razy, a teraz nawet nie potrafię powiedzieć w który kąt ją rzuciłam. Moje zainteresowanie pomadkami jednak nie malało, podobają mi się strasznie (u innych), są jednym z rzeczy typowo kobiecych, te piękne opakowania, intensywne kolory – bajka, ale jakoś nie dla mnie.


Przeglądający yt i różne blogi napatrzyłam się na pomadkę polskiej firmy Celia z serii Nude. Produkt to właściwie nawilżająca pomadka-błyszczyk. Nawilżenia nie zauważyłam, ale na szczęście nie wysusza ust. 


Zapakowana jest w bardzo ładne złote opakowanie (masło maślanie, ale cóź) i dodatkowo w srebrny kartonik. Faktycznie pachnie winogronami i nie jest to jakiś nachalny chemiczny zapach. Swój egzemplarz w kolorze 602 kupiłam w małej drogerii za 9,50 zł. Na blogowych „słoczach” bardziej przypadł mi do gustu kolor 604, ale na żywo 602 spodobał mi się bardziej. Niestety pomadka podkreśla suche skórki, nie obędzie się zatem bez peelingu i nawilżania. A teraz najważniejsze – wygląda na ustach bardzo naturalnie, nadaje lekki pudrowo-różowy kolor i delikatny połysk. Uwielbiam ten efekt!

;))


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz