poniedziałek, 2 lipca 2012

Pianka do mycia


Kiedy skończył się mój żel do mycia twarzy z biedronki stwierdziłam, że czas na odmianę. Używałam żeli do twarzy od kilku lat non stop więc jakakolwiek zmiana była wskazana : )


 W Rossmannie (za ok. 16 zł) kupiłam piankę myjącą do twarzy i oczy z Lirene. Produkt zawiera wyciąg ze słonecznika, olejek bawełniany i glicerynę. Zapakowany jest w opakowanie charakterystyczne dla bitej śmietany, ma też identyczny dozownik (trzeba jednak na niego uważać ponieważ nawet delikatny nacisk sprawia, że produktu wydobywa się za dużo, ale jak wiadomo praktyka czyni mistrza).


Pianka jest bardzo przyjazna dla skóry, nie podrażnia (nawet moich wrażliwych oczu), nie wysusza, nie występuje po niej uczucia ściągnięcia. Dobrze, szybko i dokładnie zmywa makijaż, nawet ciemny makijaż oczu. Nie wiem jak wygląda sytuacja np. z tuszem czy linerem wodoodpornym ponieważ nie używam takich kosmetyków. 


Obecnie z braku innego kosmetyku (normaderm Vichy też zaraz sięgnie dna) używam pianki rano i wieczorem, nakładam na mokrą twarz, masuję chwilę, spłukuję i gotowe.
Bardzo lubię tą piankę, jedyne co na początku mi przeszkadzało to kwiatowy zapach, na szczęście chwilę po aplikacji jest już niewyczuwalny. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz