wtorek, 24 lipca 2012

Edycja limitowana…?


Ja chcę! Nie wiem jak to się dzieje, że jedne edycje limitowane do mnie przemawiają, a inne nie? Na przykład wcale nie działa na mnie essence ani catrice z piękną kolorówką, ale z pielęgnacyjnych limitowanek np. z isany zawsze się na coś skuszę. Może wynika to z faktu, że nie wyobrażam sobie jak można zużyć pięć róży? Albo kilka rozświetlaczy – ja mam jeden, używam go codziennie od roku, a denka jak nie było tak nie ma.


To tylke rozważań, czas przejść do setna – to nie będzie nic spektakularnego. Kupiłam żel po prysznic z isany o fantastycznym zapachu! Być może kokos i marakuja to trochę banalne połączenie, ale ja je uwielbiam. Zapach nie jest zbyt słodki, nachalny, nie jest też chemiczny. Niestety nie utrzymuje się długo na skórze, ale za cenę 3,99 zł za 300ml spokojnie można mu to wybaczyć.


Żele z Isany są całkiem przyzwoite, nie wysuszają skóry, opcja kokos-marakuja ma przyjemną, kremową konsystencję, dobrze się pieni, generalnie pod względem pielęgnacyjnym brak zastrzeżeń.
Produkt zapakowany jest w standardowe plastikowe opakowanie z miękkiego plastiku, podoba mi się to, że wieczko nie jest odkręcane i płaskie, dzięki czemu możemy żel postawić do góry nogami i bezproblemowo wydobyć do ostatniej kropli.

na koniec skład, dla ciekawskich :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz