poniedziałek, 16 lipca 2012

...


Sezon wyprzedażowy w pełni, a ja jakoś nie mam czasu na chodzenie po sklepach. Dzisiaj po pracy miałam chwilę więc pojechałam na małe zakupy -  chciałam sobie umilić tydzień już od poniedziałku.
Ludzi mnóstwo, w sklepach totalny chaos i bałagan, ubrania leżą w nieładzie, chciałam przymierzyć koszulę, ale miała wyrwaną wielką dziurę… Co ludzie robią z tymi ciuchami? Jak widzę, że coś nie jest w moim rozmiarze to nie pcham tego na siebie z uporem maniaka, czy tylko ja tak mam?? Kupiłam tylko dwie bluzeczki: granatowa jest z tally weijl, a ta we wzroki z reserved (19,90). Ceny zdecydowanie przyjazne.  


A na koniec weszłam do Empiku, nie kupiłam żadnej książki, ale przy kasie znalazłam przypinki. Podobała mi się jeszcze z napisem „Hanibal Lektur” i „czarny charakter” ;)

 Buziaki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz