piątek, 20 lipca 2012

Bioderma


Sensibio AR krem aktywny do skóry z problemami naczyniowymi chciałam przetestować już dawno, ale jakoś zawsze kupowałam coś innego, ale kiedy zobaczyłam ten krem w Supher-Pharm w promocyjnej cenie 10 zł (przy zakupach za 30 zł) nie zastanawiałam się ani chwili.


Krem zapakowany jest w miękką, płaską plastikową tubkę pojemności 40 ml, zwieńczoną aplikatorem-dziubkiem. Produkt ma konsystencję kremową, nie jest bardzo gęsty przez co bezproblemowo rozprowadza się na twarzy i szybko wchłania,  jest jednak dość treściwy dlatego nie polecałabym go dla osób o skórze tłustej/mieszanej. Plusem jest wydajność – krem stosuję już 2,5 miesiąca, a zostało mi go jeszcze tak na mniej-więcej dwa tygodnie. Krem aplikuję raz dziennie (rano) i chwilę później nakładam makijaż, nic się nie waży, nie roluje, nie spływa.

A jak działa na naczynka? Uspokaja czerwoną skórę, przynosi ulgę, łagodzi, ale zdecydowanie nie zwalcza samego problemu, np. po wypiciu alkoholu skóra mnie nie piekła, ale była wyraźnie zaczerwieniona. Spodziewałam się czegoś lepszego. Poszukiwania kremu, który dorówna dirosal’owi trwają więc nadal.
Krem jest dla mnie średniaczkiem z wyższej półki cenowej (jego normalna cena to ok. 70 zł). Gdybym znalazła go w dobrej promocji skusiłabym się na niego jeszcze raz, ale za normalną cenę zdecydowanie nie.

Pora zacząć weekend ;) zaraz zacznę malować paznokcie – na moje ulubione połączenie tego lata – niebieski ze złotym.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz