poniedziałek, 25 czerwca 2012

Lip gloss


Byłam ostatnio w h&m planowałam kupić jakąś bluzkę albo koszulę, ale nic  mi się nie podobało, na pocieszenie wzięłam błyszczyk i pomyślałam: dlaczego nie zrobiłam o nich notki? Sama nie wiem! Uwielbiam błyszczyki z h&m: pięknie wyglądają na ustach, nie wysuszają, ładnie pachną, mają szeroką gamę kolorystyczną (są też różne wykończenia), są tanie i łatwo dostępne, a co najważniejsze – dają mój ulubiony efekt mokrych ust. Trochę się lepią, ale dzięki temu dłużej utrzymują się na ustach. Jak widać jedyny minus jest taki, że wzorki z opakowania się ścierają. 
(od lewej Rose toffee, Coral hibiskus) 


 Coral hibiskus - To mój ulubiony błyszczyk – (niestety już na wykończeniu) w koralowej bazie zatopione są malutkie różowe, niebieskie, srebrne, zielone drobinki, które tworzą na ustach bardzo ładny efekt.


Rose toffee – ciężko określić ten kolor – zgaszony róż z beżowymi tonami pełen srebrnych i różowych drobinek,  moim zdaniem bardziej odpowiedni na zimę, ale zdarza mi się malować nim latem.



(od lewej coral hibiscus, rose toffe) 

I na koniec mój najnowszy nabytek – coconut & mango – to różowy, bezdrobinkowy błyszczyk, idealny na dzień, faktycznie pachnie kokosem. Kosztował 6,90 zł, Cen pozostałych nie pamiętam, kupiłam je dość dawno ;)



śliczny, prawda? 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz