czwartek, 7 czerwca 2012

kobieca torebka nie jest po to, żeby w niej coś znaleźć tylko, żeby tam wszystko mieć :)

Krótki i szybki post w obrazkach, brak lata w czerwcu jest mocno demotywujący i dlatego siedząc na kanapie postanowiłam sfotografować torebki, które noszę latem i Wam je przedstawić, nie mam tego dużo, powstrzymuję się siłą woli ponieważ jestem torebkoholiczką :)

Na początek dwie małe, pikowane, na długim pasku (obie ze Stradivariusa) 




Długo zastanawiałam się czy ją kupić wydawało mi się, że nie będę miała jej do czego założyć, a teraz noszę ją prawie na każde wieczorne/popołudniowe wyjście, zwykły jednokolorowy top, spodnie ta torebka i strój gotowy. Chowam pasek i robię z niej kopertówkę: 


egzemplarz z motywem w moich ulubionych kolorach: 



na koniec przykład torebki całorocznej (kupiłam ją zimą w accesorize, po przecenie kosztowała 47 zł, zamiast 119 :) 


z bliska: 


A dzisiaj dzień wolny, zaplanowałam oglądanie mało ambitnych seriali dla amerykańskiej młodzieży, leżenie z maseczką na włosach/twarzy, generalnie będę się dzisiaj zajmować szeroko pojętym nic-nie-robieniem!
Miłego dnia! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz