piątek, 1 czerwca 2012

Kilka drobiazgów


Miało być kosmetycznie jak zawsze, ale doszłam do wniosku, że dzień dziecka to dobra okazja (kolejna) do kupienia sobie kilku drobiazgów, bo przecież w życiu nie chodzi o wiek, prawda? Pogoda jest straszna, w strugach deszczu bardzo żałowałam, że nie uległam praktycznej modzie na kalosze ;)

Moje dzisiejsze małe zakupy:

Najnowsza książka Picoult – uwielbiam jej sposób pisania, na pewno postawnie o tym jakiś post. Dzięki promocji w księgarni Matras zapłaciłam 20% mniej. 


Bransoletka w kolorze jasnego beżu, nie byłam pewna czy będę ją nosić, ale kosztowała tylko 8,90 i urzekło mnie jej zapięcie – te dwie końcówki to magnesy.


Lepiej niż sama wygląda w towarzystwie bransoletki z serduszkiem z Parfois.


I na sam koniec cieniutki sweterek (narzutka) w kolorze miętowym. Na zdjęciu razem z koszulką z reserved, bardzo podoba mi się ten duet, ale do zwykłego białego topu też będzie się dobrze wyglądał.


Oczywiście z okazji dnia dziecka składam najserdeczniejsze życzenia spełnienia marzeń wszystkim dzieciakom bez względu na wiek! 



2 komentarze:

  1. Też uważam, że bez względu na wiek, każdy z nas jest w pewnym sensie dzieckiem :) Też bardzo lubię biżuterię z magnesami :) A kalosze to świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biżuteria z magnesami jest świetna - nie ma najmniejszego problemu z zapięciem bransoletki! muszę sobie jeszcze jakąś dokupić!

      Usuń