poniedziałek, 18 czerwca 2012

Affinitone Maybelline


To mój ulubiony podkład (choć nadal szukam ideału, ten jest bliski tego miana), nie zapycha, nie ściera się w ciągu dnia, nie roluje się na twarzy, nie tworzy efektu maski, wygląda na twarzy bardzo naturalnie, nie wysusza skóry, prawda, że brzmi świetnie? A do tego jest łatwo dostępny, w dobrej cenie (ja za swój zapłaciłam 16,49, jego regularna cena to 25,99).  Krycie podkładu określiłabym jako średnie. Ma bardzo rzadką konsystencję, jednak na twarzy, zaraz po aplikacji jego mokre wykończenie zmienia się na pudrowe.

Czy ten produkt na jakieś minusy? Na mojej twarzy tylko jeden: podkreśla suche skórki, z którymi walczę i walczę ;)


zapewnienia producenta: (nie zauważyłam nawilżania, ale na szczęście wysuszenia też nie)


Podkład zapakowany jest w miękką plastikową tubkę, oczywiście wolałałabym wersje z pompką, ale tubka nie jest taka zła, jest bardzo miękka, więc łatwo ją rozciąć żeby wycisnąć produkt do ostatniej kropli.



Podkład kupiłam w kolorze 03 light sandbeige (mówiłam już, że jestem blada jak ściana?) Na zdjęciu (nie wiem dlaczego) wygląda na dość ciemny i pomarańczowy, ale w rzeczywistości jest bardzo jasny.

Xoxo 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz