czwartek, 24 maja 2012

dobry dzień!

Siedząc sobie wczoraj wieczorem przed komputerem radośnie przeglądałam różne blogi i gdzieś w sieci (niestety nie pamiętam gdzie) znalazłam informację, że w czerwcowej „Urodzie” jest dodatek w postaci pełnowymiarowego mleczka do ciała z bielendy. Po ataku euforii pomyślałam, że pewnie jak zrobię tourne po kioskach to nigdzie już nie będzie. Na szczęcie się pomyliłam i znalazłam magazyn z dodatkiem. W końcu! Mam nadzieję, że takie magazynowe dodatki będą pojawiały się częściej. A teraz najlepsze: gazeta razem z mleczkiem kosztowała 5,50 zł!!




          W skrzynce pocztowej czekała też na mnie ulotka z Yves Rocher, tym razem prezentem była oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym. Słyszałam o tym produkcie tyle dobrego, że w drodze powrotnej z biblioteki zajrzałam do YR. Kupiłam jeszcze żel- krem intensywnie nawilżający z serii hydra vegetal za 23,41 zł (jego regularna cena to 39,00 zł).  Na sam koniec przez zupełny przypadek odkryłam w takiej zwykłej, małej drogerii lakiery z flormar. Lakier ma 6 ml (standardowa pojemność lakierów z flormar’u to 11 ml) i kosztował 4,50 zł. Malutka cena za świetną jakość! 


2 komentarze:

  1. Też kupiłam tą gazetkę i jestem bardzo zadowolona z mleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też jestem bardzo zadowolona! chciałabym przetestować inne warianty, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji czy takowe są ;)

    OdpowiedzUsuń